Przejdź do treści
  • Strona główna
  • Relacje z podróży
    • Polska
    • Europa
    • Azja
  • Geociekawostki
  • Zobacz, gdzie już byliśmy!
  • Jedź z nami w góry!
  • Porady
  • Przewodnik beskidzki
  • O mnie
  • Współpraca
GeoŚwiat

GeoŚwiat

Blog o górach, podróżach i geografii

GeoŚwiat

GeoŚwiat

Blog o górach, podróżach i geografii

  • Strona główna
  • Relacje z podróży
    • Polska
    • Europa
    • Azja
  • Geociekawostki
  • Zobacz, gdzie już byliśmy!
  • Jedź z nami w góry!
  • Porady
  • Przewodnik beskidzki
  • O mnie
  • Współpraca
Strona główna Strona główna

Witamy w sklepie

Napisz krótką wiadomość powitalną

Przejdź do zakupów

Nowe produkty

Przeżyj z nami przygodę!

Śledź mnie na Instagramie

geoswiat

Geoświat travel blog 🏞️🏰✈️🗺️
- reports and adventures from the travels and trails
- travel tips and equipment reviews
- geographic interesting facts

Znacie to uczucie, kiedy z jednej strony cieszycie Znacie to uczucie, kiedy z jednej strony cieszycie się na wyjazd i jesteście podekscytowani, a z drugiej strony jesteście przerażeni tym, co Was czeka? 😅

Taki właśnie mam stan przed naszą wyprawą w Góry Tien Szan 😂

Przed nami 2 przepiękne trekkingi oraz próba zdobycia naszego pierwszego 5-tysięcznika.

A co dokładnie mamy w planach?

👉 Wyjazd zaczniemy od formalności w Biszkeku, czyli wymiana gotówki, kupno gazu i odebranie wszystkich potrzebnych permitów. Potem kilkugodzinny przejazd do Karakol i następnego dnia ruszamy już w góry.

👉 Pierwszy trekking to Ak-Suu Traverse, podczas którego będziemy przekraczać kolejne przełęcze, jedna wyższa od drugiej. Wisienką na torcie jest Jezioro Ala-Kol, które widzicie na zdjęciu.

👉 Następnie czekają nas 2 dni podróży na drugi koniec kraju. Tam spróbujemy dojść do obozu 1 pod Pikiem Lenina i potem wyjść na Yukhin (5193 m). 

👉 A na koniec czeka nas najbardziej wymagający trekking, czyli Height of Alay. To kilkudniowa pętla przez dwie wysokie Przełęcze (4300 i 4200 m). Zdecydowanie bardziej dziki i rzadziej uczęszczany szlak. Do tego robiony już pod koniec sezonu, więc możemy się spodziewać pierwszych opadów śniegu.

A to wszystko z kilkunastu kilogramowym plecakiem na plecach 😅

I wiecie co jest najgorsze? Że jak zwykle to był mój pomysł i kiedy już będę umierać na tych wysokościach, nawet nie będę mogła narzekać: kto to wymyślił?! 😂
Trekking z plecakiem przez Góry Siriu w Rumunii. C Trekking z plecakiem przez Góry Siriu w Rumunii. Część druga. #góry #rumunia #trekking #podróże #siriu 
Razem z @skg_warszawa
Trekking z plecakiem przez Góry Siriu w Rumunii. Trekking z plecakiem przez Góry Siriu w Rumunii. 
#góry #rumunia #trekking #podróże
Jaka jest moja ulubiona legenda związana z rumuńsk Jaka jest moja ulubiona legenda związana z rumuńskimi Górami Siriu?
Zdecydowanie ta o Jeziorku Orlim! 🦅

Lacul Vulturilor, czyli po polsku Jezioro Orłów, położone jest na wysokości około 1400 m, tuż pod szczytem najwyższego szczytu pasma. Nie jest duże, jego powierzchnia nie przekracza 1 ha 🏞️

Miejscowi nazywają jezioro także Lacul fără Fund, czyli Jezioro bez dna.

Nazwa ta związana jest z legendą o pewnym pasterzu, który miał już serdecznie dosyć wypasania swojego stada. Zrezygnowany wrzucił do jeziora swoją pasterską laskę, a następnie udał się w długą wędrówkę w poszukiwaniu sensu życia. W końcu dotarł do Dunaju i jakież było jego zdziwienie, gdy na powierzchni wody dostrzegł swoją laskę 😅

Od tej pory miejscowi byli przekonani, że jezioro musi być bardzo głębokie, skoro ma połączenie z samym Dunajem 💦

W rzeczywistości jeziorko ma ledwo 2,5 m głębokości i faktycznie jest związane z Dunajem, bo znajduje się w jego dorzeczu. Więc kto wie, może w legendzie jest ziarenko prawdy, z tą różnicą, że laska wcale nie utonęła w jeziorze, a po prostu spłynęła do Dunaju razem z wodami powierzchniowymi? 😀

#rumunia #góry #siriu #geociekawostka #JezioroOrle
Słyszeliście kiedyś o górach Siriu? Nie? No cóż, Słyszeliście kiedyś o górach Siriu? Nie?

No cóż, ja do niedawna też nie 😀

To niewielkie pasmo górskie, które znajduje się w rumuńskich Karpatach. To właśnie tutaj rozpoczęło się przejście letnie 45 Kursu Przewodników Górskich, które miałam przyjemność prowadzić w ramach @skg_warszawa 

Nie są to góry wysokie, ale dzięki temu mieliśmy je w zasadzie tylko dla siebie. Niekończące się połoniny, Jezioro Orle, nad którym spędziliśmy noc i piękne widoki na pobliskie pasmo Ciukas 😍

Nie zabrakło też oczywiście psów pasterskich, popołudniowo-wieczornych burzy i stanowczo za ciężkiego plecaka 😅
Plan na dzisiaj był prosty. Naprawdę prosty. Ale s Plan na dzisiaj był prosty. Naprawdę prosty.
Ale szybko okazało się, że los ma wobec nas zupełnie inne plany i najwyraźniej uznał, że nie możemy się nudzić 😂
Także zamiast opalania w cieniu krokusów dostaliśmy raczej wersję „przeprawa wodna między krokusami”. Tylko ktoś zapomniał zapewnić nam kalosze 😅

Zgodnie z prognozą, Braszów przywitał nas deszczem. Takim jeszcze niegroźnym, akurat na kurtkę. Pamiętam, że pomyślałam wtedy: „eee, chyba nie będzie tak źle z tą pogodą”.

Och, jakże ja byłam naiwna 😂

Z lotniska dojechaliśmy autobusem do centrum i zaczęliśmy poszukiwania gazu. Niestety, sklep, który mieliśmy upatrzony, był zamknięty, więc musieliśmy podejść jeszcze w drugie miejsce. 

Potem wypłata gotówki z bankomatu. Pierwszy się zaciął i nie chciał oddać nam karty, więc przeżyliśmy chwilę grozy. 
Drugi chciał policzyć nam prawie 20% prowizji za wypłatę. 
Trzeciemu podobała się karta Visy, Mastercarda już nie. 

Potem czas na szybkie jedzonko, toaletę i siadamy nad telefonami żeby zamówić ubera. Udaje nam się upolować bardzo dobrą cenę na przejazd i za 90 km płacimy jakieś 240 zł. Minutę po opłaceniu przyjazdu zaczyna lać. Na zewnątrz robi się dosłownie biało, a po ulicach zaczynają płynąć potoki. A pośrodku nich my - miejscami prawie po kostki w wodzie. 

Droga mija nam szybko, bo po wczesnej pobudce, śpimy w najlepsze. Budzą nas dopiero dziury na drodze, gdy zjeżdżamy z asfaltu. 

Szybko się okazuje, że droga, która normalnie jest przejezdna, po dzisiejszych ulewach jest miękka i co chwilę przecinana strumieniami. Także w prezencie od losu dostajemy +2 godziny marszu w ulewie. Zupełnie gratis. 

I jak tu nie kochać gór? 😂

Kierowca patrzy na nas trochę z niedowierzaniem i życzy nam udanej wyprawy. Widać, że sam chyba nie do końca wierzy w swoje słowa. 

Szybko chowamy się pod drzewa, żeby choć trochę mniej zmoknąć w czasie przepaku. Ubieramy odzież szturmową, czyli kurtki, spodnie wodoodporne, pokrowce na plecaki, a niektórzy nawet parasolki. 10 min i woda już po nas cieknie 😂

Co mogę powiedzieć o dalszej drodze? Cóż... Było mokro. I to nawet bardzo mokro. I ciężko, bo każde z nas ma na plecach około 20 kg.
#Góry #braszów #fogarasze #podróże #rumunia
Miało być spokojne wyjście z domu, piękne zdjęcie Miało być spokojne wyjście z domu, piękne zdjęcie z plecakiem i pełna kontrola nad sytuacją.
W praktyce wyglądało to bardziej jak wyprowadzka rumuńskiego taboru 😂

Wielki plecak, mały plecak z elektroniką i jedzeniem na lot, dodatkowy worek z prowiantem i ja, klinująca się z tym wszystkim w drzwiach 😅

Wczorajsze pakowanie też nie należało do łatwych. Czułam się jakbym grała w tetrisa na śmierć i życie z moim plecakiem 😂

W końcu jednak jakoś to wszystko upchałam. Wychodzi jakieś 21-22 kg + woda. To ten moment, w którym człowiek naprawdę zastanawia się nad swoimi wyborami życiowymi. Dlaczego nie można było wybrać się do Hiszpanii, tylko jechać w Fogarasze gdzie nadal leży 1,5 metra śniegu? 😂

Ale wiecie co?
Takie momenty chyba najlepiej oddają klimat podróży. Nie idealne kadry, tylko ten lekki chaos, tona gratów i poczucie, że właśnie zaczyna się kolejna przygoda. Tęskniłam za tym 😁

#Góry #fogarasze #podróże #trekking #przygoda
Moje ulubione miejsce w Kołobrzegu? Zdecydowanie Moje ulubione miejsce w Kołobrzegu?

Zdecydowanie Ekopark Wschodni i Słone Bagno 😍

Drewniane kładki, widok na morze i niekończący się śpiew ptaków. Uwielbiam. 

A najlepsze jest to, że bez problemu można dojść tutaj z centrum miasta na pieszo albo podjechać autobusem. 😁

#Kołobrzeg #morze #majówka #ekoparkwschodni #bałtyk
Przygotowania do wakacyjnych wypraw posuwają się c Przygotowania do wakacyjnych wypraw posuwają się coraz dalej 😍

Dzisiaj, korzystając z chwili wolnego, złożyłam wniosek o pozwolenia na przebywanie w strefie przygranicznej. 

Kto poznaje, gdzie wybieramy się już w sierpniu? 🤩

#góry #trekking #kirgistan #przygotowania #wakacje
Obserwuj na Instagramie

Śledź mnie na Facebooku

Okładka dla GeoŚwiat
Page likes: 1,029
GeoŚwiat(opens in a new tab)

GeoŚwiat

(opens in a new tab)

Blog o zdobywaniu szczytów, odkrywaniu nowych miejsc i zamiłowaniu do geografii.

GeoŚwiat

5 days ago

GeoŚwiat
KirgistanDzień 2Rano wszyscy zgodnie odpalamy tryb zombie. Szybkie śniadanie i ruszamy na miasto załatwiać formalności. Pierwsze miejsce to punkt z odbiorem pozwoleń na przebywanie w strefie przygranicznej. U nas jest na bogato, bo od razu na 3 strefy 😅Potem sklep ze sprzętem turystycznym, gdzie kupujemy gaz, bankomat, ostatnie zakupy spożywcze i wisienką na torcie miał być kantor. Żeby jednak nie było za łatwo, kantor ma wszystkie waluty tylko nie kirgijskie somy 😂Szybko okazuje się, że znalezienie innego punktu w niedzielę nie jest proste, szczególnie, jeśli za pół godziny ma się ustalony transport w góry. Ale spokojnie, znajdziemy w Karakol. Co może pójść nie tak? 😅O 11 zaczynamy naszą podróż w góry. Jedną z zalet podróżowania w 4 osoby jest to, że taksówki i prywatne transporty ładnie się dzielą kosztowo. Minus? 4 osoby i 4 wielkie plecaki nie mieszczą się do zwykłej osobówki, więc na dłuższe przejazdy trzeba szukać większych pojazdów. W drodze do Karakol zatrzymujemy się w jeszcze jednym miejscu: Wieży Burana. To XI wieczny minaret, który stoi na Jedwabnym Szlaku. To właściwie jedyna pozostałość po dawnym mieście, które zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi około 500 lat temu.Na 24- metrową wieżę można wejść, choć jest to przygoda tylko dla sprawnych ludzi. Schody na górę są niesamowicie strome, bardziej przypominają drabinę niż schody. Do tego brak jakiejkolwiek poręczy, o tak niepotrzebnych szczegółach jak światło, nawet nie wspominając 😂Dalsza droga do Karakol jest dość malownicza, najpierw jedziemy przez wąwozy, a potem w końcu odsłania się Issyk Kul. To drugie największe jezioro górskie na świecie! Patrzę na tę błękitną wodę i nie powiem, kusi żeby zostać. Na co komu to chodzenie po górach...W Karakol meldujemy się na noclegu i zaraz potem czeka nas wycieczka do kantoru. Szybko okazuje się, że kantor działa jeszcze tylko 20 minut, a my mamy do niego 25... Więc na koniec dnia mamy jeszcze darmową atrakcję w postaci biegu przez połowę miasta 😂Wyposażeni w somy, idziemy jeszcze do sklepu i zaglądamy do pięknej, drewnianej cerkwi. A na koniec dnia jeszcze przepak plecaka i zostawianie depozytu z rzeczami na 2 i 3 część wyjazdu 😁 ...

Photo

View on Facebook (opens in a new tab)
· Share

Udostępnij na Facebooku (opens in a new tab) Udostępnij na Twitterze (opens in a new tab) Share on LinkedIn (opens in a new tab) Udostępnij przez e-mail (opens in a new tab)

GeoŚwiat

1 week ago

GeoŚwiat
KirgistanDzień 1Prawie cały piątek spędziliśmy na pakowaniu. Było trochę logistyki, bo oprócz rzeczy ogólnych bierzemy też trochę rzeczy do depozytu na 2 część wyjazdu. To głównie liofilizaty, trochę kosmetyków i raki, których nie będziemy potrzebować na pierwszym trekkingu. Upchanie tego wszystkiego do plecaków wymagało trochę cierpliwości i fantazji 😅Wiecie, że stelaż namiotu świetnie wchodzi za stelaż plecaka? 😂Ile będzie trzeba nosić? Waga plecaka ze wszystkim na pierwszy trekking to 17-18 kg bez wody. Ważyłam 3 razy i nie chce być mniej 😂Ale jak na dodatkowy sprzęt w postaci awaryjnej liny, kasku, zimowego śpiwora i jedzenia na pełen tydzień, to uważam, że jest nieźle. Chociaż pewnie zmienię zdanie na pierwszym podejściu...Jak lecimy do Kirgistanu?Z Polski nie istnieje połączenie bezpośrednie, więc najlepiej kupić lot z przesiadką w Stambule. Na szczęście podróż liniami Turkish Airlines jest dość wygodna, więc te kilkanaście godzin podróży jakoś schodzi. Nawet nas dwa razy nakarmili 😁Do Biszkeku dolatujemy przed godziną pierwszą w nocy. Między Polską, a Kirgistanem są 4 godziny przesunięcia czasu, więc na polski to tylko 20:45. Potem jeszcze długa kolejka do kontroli paszportowej, kupno kart SIM i o 2 w nocy jesteśmy na noclegu 😅 ...

Photo

View on Facebook (opens in a new tab)
· Share

Udostępnij na Facebooku (opens in a new tab) Udostępnij na Twitterze (opens in a new tab) Share on LinkedIn (opens in a new tab) Udostępnij przez e-mail (opens in a new tab)

GeoŚwiat

1 week ago

GeoŚwiat
Znacie to uczucie, kiedy z jednej strony cieszycie się na wyjazd i jesteście podekscytowani, a z drugiej strony jesteście przerażeni tym, co Was czeka? 😅Taki właśnie mam stan przed naszą wyprawą w Góry Tien Szan 😂Przed nami 2 przepiękne trekkingi oraz próba zdobycia naszego pierwszego 5-tysięcznika.A co dokładnie mamy w planach?👉 Wyjazd zaczniemy od formalności w Biszkeku, czyli wymiana gotówki, kupno gazu i odebranie wszystkich potrzebnych permitów. Potem kilkugodzinny przejazd do Karakol i następnego dnia ruszamy już w góry.👉 Pierwszy trekking to Ak-Suu Traverse, podczas którego będziemy przekraczać kolejne przełęcze, jedna wyższa od drugiej. Wisienką na torcie jest Jezioro Ala-Kol, które widzicie na zdjęciu.👉 Następnie czekają nas 2 dni podróży na drugi koniec kraju. Tam spróbujemy dojść do obozu 1 pod Pikiem Lenina i potem wyjść na Yukhin (5193 m). 👉 A na koniec czeka nas najbardziej wymagający trekking, czyli Height of Alay. To kilkudniowa pętla przez dwie wysokie Przełęcze (4300 i 4200 m). Zdecydowanie bardziej dziki i rzadziej uczęszczany szlak. Do tego robiony już pod koniec sezonu, więc możemy się spodziewać pierwszych opadów śniegu.A to wszystko z kilkunastu kilogramowym plecakiem na plecach 😅I wiecie co jest najgorsze? Że jak zwykle to był mój pomysł i kiedy już będę umierać na tych wysokościach, nawet nie będę mogła narzekać: kto to wymyślił?! 😂 ...

Photo

View on Facebook (opens in a new tab)
· Share

Udostępnij na Facebooku (opens in a new tab) Udostępnij na Twitterze (opens in a new tab) Share on LinkedIn (opens in a new tab) Udostępnij przez e-mail (opens in a new tab)

Newsletter

Chcesz co tydzień otrzymywać propozycje ciekawych miejsc do zobaczenia na świecie?
* wymagane

Najpopularniejsze posty

  • Co zobaczyć w okolicach Kołobrzegu? 10 pomysłów na krótkie wycieczki
  • Budapeszt w jeden dzień – co zobaczyć? Przejście letnie cz.1.
  • Co zobaczyć w okolicach Helsinek? 15 pomysłów na krótkie wycieczki
  • Cheile Turzii – jak zwiedzić wąwóz Turda i zjechać 600 metrową tyrolką?
  • Kanion Zrmanja w Chorwacji – to tu kręcono Winnetou!
  • Tour de Monte Rosa – wszystko, co musisz wiedzieć, aby wyruszyć na szlak
  • Trawers Lofotów – wszystko co musisz wiedzieć
  • Droga do Omalo – czy to najniebezpieczniejsza droga na świecie?
  • Ekopark Wschodni – spacerem przez Solne Bagno
  • Sanktuarium Maria Śnieżna i Góra Igliczna z punktem widokowym

Wcześniejsze wpisy

Czego szukasz?

Alpy Beskid Niski Bieszczady Chorwacja Dolny Śląsk Europejskie góry Finlandia Garda Geociekawostka Gruzja GSB Góry Góry Kaczawskie Góry Kamienne Góry stołowe Helsinki Jaskinia Jezioro Jura Korona Gór Polski Kurs Przewodników Górskich Maroko Meteorologia Miasto Omalo-Shatili Podsumowanie Rumunia Rzeka Skały Sport Szlak długodystansowy Szlak Orlich Gniazd Szwajcaria Słowacja Tatry Tour de Monte Rosa Warszawa Welebit Wieża widokowa Wąwóz Włochy Zachodniopomorskie Zamek Źródła Życiowo

Szukaj

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.

Ostatnie wpisy

  • Ekopark Wschodni – spacerem przez Solne Bagno
  • Kamieniołom pod Ciosową Górą
  • Kaplica Świętej Rozalii na Perzowej Górze
  • Podsumowanie 2024 roku. Czyli jak otworzyłam swoje biuro podróży?
  • Trawers Lofotów – wszystko co musisz wiedzieć

Archiwa

Czego szukasz?

Alpy Beskid Niski Bieszczady Chorwacja Dolny Śląsk Europejskie góry Finlandia Garda Geociekawostka Gruzja GSB Góry Góry Kaczawskie Góry Kamienne Góry stołowe Helsinki Jaskinia Jezioro Jura Korona Gór Polski Kurs Przewodników Górskich Maroko Meteorologia Miasto Omalo-Shatili Podsumowanie Rumunia Rzeka Skały Sport Szlak długodystansowy Szlak Orlich Gniazd Szwajcaria Słowacja Tatry Tour de Monte Rosa Warszawa Welebit Wieża widokowa Wąwóz Włochy Zachodniopomorskie Zamek Źródła Życiowo

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
© prawa autorskie2026 GeoŚwiat. Wszelkie prawa zastrzeżone.Blossom PinIt | Stworzony przez Blossom Themes.Napędzane przez WordPress . Polityka prywatności